Tomirek
9 Mar 2005, 10:11
brrrr.... Wystawilem komorke na aukcje. Poszla za 110 zeta (stara Nokia).
Aukcje wygrala jedna zolta gwiazdka.
Zaraz po zakonczeniu aukji wyslalem mu maila z numerem konta, kwota do
Po jakis dwoch godzinach dostaje maila, w ktorym nr konta i pyta ile ma
wplacic pieniazkow i jak to wlasciwie jest z kosztami wysylki? (w aukcji
byla zaznaczona opcja, ze kupujacy pokrywa koszty wysylki).
Mysle sobie, no nic, moze nie odczytal maila.
Wyslalem mu jeszcze raz maila z nr konta i kwota do zaplacenia.
Po kilku minutach znowu mail, w ktorym pyta o adres bo mu jest potrzebny do
wysylki kasy.
Cierpliwie odpowiadam, ze ten sam, ktory dostal w mailu od Allegro i na
wszelki wypadek podaje adres.
Wracam z pracy odbieram poczte.
Jest jakas wiadomosc. Jako nadawca tajemniczy MarcinXXX.
Okazalo sie, ze to kolejny mail od kupujacego.
oczywiscie numer nijak nie zgadzal sie z moja aukcja. Zapytal tez, w jaki
dzien wysle mu telefon.
Sprawdzilem konto - wplata jeszcze nie wplynela. Cierpliwie mu odpisalem, ze
wysle jak wplyna pieniadze a kiedy wplyna to juz nie ode mnie zalezy.
Brrrrrrrrrrrrr.......... Coraz mniej mi sie to wszystko podoba.
Pewnie jakis dzieciak kupil ten telefon. Mam nadzieje, ze wszystko dobrze
sie zakonczy....
Tomirek
9 Mar 2005, 10:13
tytulu...
Normalnie cud, ze nie wyladowaly w koszu bez czytania
Forplay (B L)
9 Mar 2005, 10:29
*Tomirek* stwierdził następująco - mimo iż nikt go o zdanie nie zapytał:
Temat: Re: brrrr.... dziwny kupujacy. Dlugie
nie było takie długie :))
miałem kiedyś podobną sytuację - kupujący troszkę się denerwował że mu nie
wysyłam towaru w końcu jednak bez wpłaty wysłałem - a okazało się że kasę
nadał na poczcie i szła 1,5 tygodnia - on miał szybciej towar niz ja kasę -
mimo że data stempla w tytule przelewu wskazywała na to że kasę nadałw tym
samym dniu - ale to był towar za 10 zł więc mi nie zależało
powodzenia - mam nadzieje że będzie bez komplikacji
Tomirek
9 Mar 2005, 10:35
powodzenia - mam nadzieje że będzie bez komplikacji
oby :) Bo poza ciaglym dopytywaniem i tymi dziwnymi mailami bez tytulu z
podpisem z trzema iksami sugerujacymi jakis spam ze stron "przyrodniczych"
to wydaje sie ok. (tak, tak, te XXX to nie jest wykasowane przeze mnie
nazwisko. Koles tak sobie podpis ustawil :D )
Forplay (B L)
9 Mar 2005, 11:03
*Tomirek* stwierdził następująco - mimo iż nikt go o zdanie nie zapytał:
| powodzenia - mam nadzieje że będzie bez komplikacji
oby :) Bo poza ciaglym dopytywaniem i tymi dziwnymi mailami bez tytulu z
podpisem z trzema iksami sugerujacymi jakis spam ze stron "przyrodniczych"
to wydaje sie ok. (tak, tak, te XXX to nie jest wykasowane przeze mnie
nazwisko. Koles tak sobie podpis ustawil :D )
ja mam koleżanke która ma XXXXXX w nagłówku - bo stwierdziła że nikt nie
będzie jej nazwiskiem zamiatał po necie :) spoko będzie dobrze :)